piątek, 13 czerwca 2014

część 2

Violett weszła do domu. Chris pilnował jej żeby weszła bezpiecznie. Nagle z domu wyłonił się krzyk. Chłopak od razu wbiegł do domu. Zobaczył że jej własny ojciec ją gwałci. Przywalił mu w ryja. Violett podbiegła do niego i się przytuliła.  Wziął ją na ręce i zawiózł do swojego domu. Zaprowadził do pokoju. 
-Dzisiaj będziesz tutaj spać. 
-Nie mogę, muszę wracać do domu.
-Nigdzie nie wracasz, zostajesz tutaj. 
Przytuliła się do niego.
-Dziękuję.-wyszeptała.
Chłopak się uśmiechnął.
-A ty gdzie będziesz spał?
-W salonie.
-To ja tam pójdę.
-Nie księżniczko mała.
Violett zarumieniła się. 
-To śpij ze mną.
-Nie będziesz się wstydzić?
-Postaram się nie. 
Chris puścił ją i rozścielił łóżko. 
-Proszę ubrania żebyś nie spała tak.
Violett poszła do łazienki. Wykąpała się i ubrała czarną koszulkę tylko, dresy wzięła do ręki bo były za duże. 
-Za duże rzeczy są.-powiedziała.
Położyła się w koszulce pod kołdrę. Chłopak niepewnie położył się koło niej. Przykryła go kołdrą.  Obróciła się tyłem do chłopaka i przybliżyła się do niego. On ją objął. Zamknęła oczy. Chłopak myślał że ona śpi.
-Ty zawsze będziesz moją piękną księżniczkom.Kocham cię...-powiedział cicho do siebie.
Dziewczyna otworzyła oczy. Chłopak trochę się zdziwił że jednak nie śpi. Uśmiechnęła się do niego. 
-Ja..... Przepraszam..-powiedział.
Popatrzyła mu  w oczy. Przybliżyła się do niego bardziej. Położyła głowę na jego klatce piersiowej. Przytulił ją mocno do siebie.  Popatrzyła jeszcze raz na niego. Pocałowała go niespodziewanie. Oddał jej pocałunek. Leżeli tak chwile. 
-Mogę cię o coś prosić Chris?
-Jasne księżniczko.
-Nie mów tak do mnie i nie mów nikomu o tym co stało się w domu.
-Dla ciebie wszystko. Kocham cię..
Nic mu nie odpowiedziała. Leżała tak chwilę i zasnęła.



Jeśli ktoś to czyta to komentujcie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz